Co robię?

Co robię?

Kiedyś przeczytałem, że są trzy najpiękniejsze rzeczy na świecie: kobieta w tańcu, koń w galopie i jacht pod pełnymi żaglami. Gdy pierwszy raz znalazłem się na Karaibach, to dotarło do mnie, ile w tym powiedzeniu jest uroku. Warto zatem włożyć trochę trudu, by tych uroków posmakować. Pieniądze, a właściwie ich wystarczająca ilość, są najmniejszą przeszkodą. Właśnie to, że lubię gotować, dopiero po czterdziestce zostałem zawodowym kucharzem, sprawiło, że zaraziłem się również pasją podróżowania. Żeby mieć komfort podróżowania i przyjemność z poznawania innych ludzi, zacząłem uczyć się języków obcych. Jeszcze nie opadną emocje po jednej wyprawie, a już myślę o następnej. Tak to działa. Co zatem robię? Robię to, co lubię.

Facebook